Lista szkodliwych czynników dla delikatnej skóry dziecka

Jest wiele czynników, które działają niekorzystnie na skórę malca. Nie da się ich wszystkich wyeliminować, ale w miarę możliwości należy je ograniczyć do minimum.

SILNE SŁOŃCE. Mimo, iż słońce jest niezbędne do syntezy witaminy D w organizmie naszego malucha, która jak wiemy jest niezwykle ważna, należy unikać wystawiania dziecka na bezpośrednie promieniowanie słoneczne. Skóra niemowlęca prawie nie wytwarza melaniny, więc nie posiada naturalnej ochrony przed promieniami UV. Jeśli nasłonecznienie jest zbyt silne, już po kilku minutach bez ochrony, skóra dziecka może doznać bolesnych poparzeń. Warto zadbać, by na spacerze maluch był w cieniu budki czy parasolki, a miejsca wystawione bezpośrednio na promieniowanie słoneczne chronić kremem dla niemowląt z wysokim filtrem przeciwsłonecznym SPF50. Pamiętaj że nawet niewielka ilość słońca, która dotrze do skóry malca, pobudzi produkcję witaminy D, ale nie zaszkodzi dziecku.

ZBYT DŁUGA KĄPIEL. Kto z nas nie lubi jak nasz maluszek relaksuje się w ciepłej kąpieli, bawiąc przy tym i śmiejąc. Należy jednak pamiętać że długa kąpiel może również wysuszać skórę dziecka, ponieważ woda usuwa bardzo cienką warstwę lipidową naskórka. Warto kąpać malca nie dłużej niż kwadrans, a do wody dodać odrobinę oliwki lub emolientu do kąpieli.

DETERGENTY W ŚRODKACH DO PRANIA. Nasze dziecko często się brudzi, a niektóre plamy po sokach i innych smakołykach są ciężkie do usunięcia. Zanim sięgniemy po silny proszek lub detergent, który poradzi sobie z tymi plamami należy pamiętać, że silne substancje stosowane w proszkach i odplamiaczach mogą podrażniać dziecięcą skórę. U bardzo małych dzieci cząsteczki detergentów mogą nawet przez nią przenikać. Do prania ubranek i tkanin, z którymi malec ma bezpośrednią styczność (pościeli, bluzek mamy itp.) należy używać specjalnych środków przeznaczonych do prania i płukania odzieży niemowlęcej, które maja specjalnie dobrany skład.

SUBSTANCJE ZAPACHOWE W KOSMETYKACH. Bardzo lubimy gdy nasze, kremy, oliwki, szampony, żele do mycia itd. pięknie pachną, ale musimy pamiętać, że to jeden z silniejszych alergenów. Niestety, spotykany bywa również w kosmetykach przeznaczonych dla niemowląt. Nie każda kompozycja zapachowa drażni skórę i wywołuje alergie, jednak może się tak zdarzyć – dlatego w pierwszej kolejności warto kupować kosmetyki bezzapachowe. Czasem producenci używają kompozycji hipoalergicznych, które nie uczulają – wtedy taka informacja znajduje się na opakowaniu kosmetyku. Oczywiście kosmetyki z pięknym zapachem są atrakcyjniejsze, ale tu chodzi o skórę naszej pociechy.

MYJKI I GĄBKI. Myślisz, że tylko myjką lub gąbką dobrze zmyjesz brud z delikatnej skóry dziecka? Jesteś w błędzie. Są one stosowane w wilgotnym środowisku, które jest znakomitym siedliskiem dla bakterii i grzybów, które następnie przenosimy na skórę, a tam mogą one powodować alergie, zaczerwienienia, a w najgorszym przypadku choroby skóry. Dlatego najlepiej myć dziecko po prostu ręką.

KLIMATYZACJA. W czasie upałów chcemy, by nasze dziecko się nie przegrzało i miało komfortową temperaturę, więc włączamy klimatyzację. Należy na nią jednak uważać, gdyż wysusza powietrze, a wraz z nim i skórę, co w u niemowląt może stanowić poważny problem, gdyż ich skóra jest sucha z natury. Dodatkowo klimatyzacje często bywają siedliskiem grzybów, wywołujących choroby, a szybkie zmiany temperatury otoczenia z pewnością zapewnią nam wizytę z maluchem u lekarza. W obecności dziecka lepiej jej nie włączać, a jeśli trzeba to zrobić, to warto dodatkowo natłuszczać ciało niemowlęcia emolientem.