CESARKA NA ŻYCZENIE – MODA, WYGODA CZY WOLNY WYBÓR KAŻDEJ MAMY?

Nie raz słyszałam rozmowy młodych dziewczyn, które jeszcze nie mają dzieci:

– Ja to jakbym miała rodzić, to tylko cesarka.

Ale zdarza się też sporo kobiet, które mają już za sobą poród lub nawet kilka i ze względu na ich traumatyczny przebieg nie chcą jeszcze raz tego przechodzić i bez żadnych wątpliwości chcą mieć cesarkę przy następnej ciąży.

Oczywiście ten wpis nie będzie dotyczył mam, które cesarkę mają planowaną w czasie ciąży lub podczas trwania porodu ze względu na różne czynniki zdrowotne lub losowe (jak problemy zdrowotne, nieprawidłowe ułożenie dziecka itd)- choć im często też dostaje się po głowie, jako że ich powody wydają się „życzliwemu otoczeniu” podejrzane, wręcz uważają, że to fanaberia i wymysły. Jednak  tym poście chodzi o mamy, które mimo, iż mogą urodzić naturalnie, decydują się na cesarskie cięcie.

Ja rodziłam SN i nie rozważałam CC na życzenie, ale miałam również wiele obaw i część z nich dla niektórych mam może być argumentem decydującym, że cesarka jest dla nich jedynym akceptowalnym wyborem. Zebrałam najistotniejsze powody, dla których kobiety decydują się na cesarkę na życzenie.

Mamy opowiadają : dlaczego CC na życzenie?

  • boję się porodu naturalnego (bólu, nacinania czy pęknięcia krocza (niekiedy aż do odbytu, co już do końca życia będzie stwarzać problemy)
  • boję się, że coś pójdzie nie tak, nie poradzę sobie i po wielu godzinach męczarni i tak zrobią mi cesarkę, to po co męczyć siebie i dziecko?
  • rodziłam już SN, co odbiło się na zdrowiu moim/mojego dziecka – przy kolejnej ciąży nie będę ryzykować
  • rodziłam już SN i nigdy więcej nie chce tego przeżywać, ale bardzo chciałabym kolejne dziecko, więc CC jest dla mnie zbawieniem
  • uważam, że zabieg CC jest mniejszym ryzykiem dla dziecka, ponieważ trwa krótko i maleje szansa niedotlenienia
  • chcę panować nad sytuacją, wiedzieć, kiedy odbędzie się poród, móc się do tego psychicznie przygotować. Przy porodzie SN nie zna się terminu, ani przebiegu, nie wiadomo co może się zdarzyć. Przy CC można zaplanować dogodny termin i wiedzieć, że jeśli chce rodzic się z partnerem bądź inna osobą – to ona będzie wtedy na miejscu
  • ponieważ poród SN (siłami natury) może trwać wiele godzin, a cesarka trwa ok 30 min
  • ponieważ CC nie spowoduje rozciągnięcie pochwy, więc nie będzie ryzyka pogorszenia przyjemności z sexu
  • przy cesarce istnieje możliwość jednoczesnej plastyki brzucha      (i pewnie dlatego wiele gwiazd paraduje kilka dni po porodzie z ciałem, które nie daje po sobie poznać, że niedawno opuścił je brzuszkowy lokator)

SN czy CC – co jest lepsze dla mamy, a co dla dziecka?

Różne są sytuacje i scenariusze, co by było gdyby…

Chyba nie ma lekarza, który zakładając, że poród SN przebiegłby prawidłowo powiedziałby, że cesarka jest lepsza. Przy porodzie Sn to dziecko decyduje kiedy jest gotowe i wie, co się dzieje – uczestniczy aktywnie w całym procesie. Przy CC to trochę tak jak budzenie śpiącego. Jakaś łapa wyciąga malucha z bezpiecznego, znanego mu środowiska w momencie, który to nie on wybrał jako odpowiedni.

W mediach bagatelizuje się CC jako króciutki zabieg, a nie zapominajmy, że to poważna operacja, która mimo krótkiego czasu trwania narusza wszystkie powłoki brzuszne i tak samo, jak mogą nastąpić komplikacje w porodzie Sn, tak i w CC coś może pójść nie tak, zwłaszcza, już po zabiegu ( jakieś zakażenie, problemy z gojeniem).

Często na oddziałach ginekologicznych mówi się, że mama po Sn ciężko przeżywa poród, ale najczęściej zaraz po nim (o ile nie była za bardzo kontuzjowana) już normalnie funkcjonuje. Mama po CC przeżywa poród szybko i bezboleśnie, ale za to schody dla niej zaczynają się później, kiedy znieczulenie przestaje działać.

Czy CC na życzenie to fanaberia panienek?

Mówiąc o cesarce na życzenie często ma się przed oczami celebrytki z pierwszych stron gazet, które bardziej niż zdrowiem dziecka, interesują się żeby do końca ciąży wyglądać kwitnąco, zarobić jak najwięcej na reklamach, jako FIT mama, zgrabna mama, sexi mama itd., a oczywiście po ciąży w ciągu paru dni pokazać światu, że można wyglądać po ciąży jeszcze lepiej niż przed, mieć płaski brzuch, piękną, wypoczętą i umalowaną twarz. I najlepiej od pierwszego dnia dawać porady o wychowaniu:)

Trend planowanych cesarek poszedł znacznie dalej- do przeciętnej Kowalskiej, która może wybrać i zaplanować gdzie i kiedy chciałaby rodzić. Dodatkowo w czasie zabiegu może poprawić sobie stan skóry na brzuchu, żeby błyskawicznie wejść w stare jeansy.

Tutaj opisuje bardzo skrajne przypadki stosowania cesarki, ale wróćmy do odpowiedzi mam, dlaczego wybrały cesarkę. Czy uważacie, że można nazwać próżną panienką kobietę, która ma traumę po porodzie pierwszego dziecka, ale mimo to chciałaby zdecydować się na drugie? – moim zdaniem nie

A czy można nazwać paniusią kobietę, która głęboko wierzy, że CC będzie lepsza dla jej dziecka?

Ja uważam, że każdy powinien sam decydować o swoim ciele i ponieważ oba porody dążą do tego, aby urodzić zdrowe dziecko to nikt nie powinien nikomu mówić, co ma wybrać, bo nie jest w jego sytuacji i to nie on będzie ponosił konsekwencję tego wyboru.

Czasem aż mnie nosi, jak poczytam wpisy na różnych forach kobiet w ciąży wpisy z serii:

-urodziła przez CC, ale wygodnicka

-zdecydowała się na cesarkę, co z niej za kobieta

-pewnie nie dałaby rady sama urodzić

-co ona może wiedzieć o rodzeniu…

Wygodnicka? Że pocięli jej brzuch i będzie ją bolał przez najbliższe naście dni? Że zostanie jej blizna do końca życia?  Że nie będzie mogła wstać z łóżka nakarmić dziecko?

Ja nie nazwałabym żadnej z formy porodu, że to ‚wygodnictwo’ czy luzik. Idąc tym tropem, można by powiedzieć, że wygodnictwo to znieczulenie do SN. Nie uważam również, że to jak ktoś urodził daje jakiekolwiek powody, żeby kogoś obrażać.

Panie, apeluje o tolerancję. Bo o co w tym wszystkim chodzi? Czy nie o to, żeby na świecie pojawił się nowy, mały człowiek? A jaką drogą do tego dojdziemy, to już, niech każda mama sama sobie wybierze…

0 replies

Zostaw wiadomość

Chcesz dołączyć do dyskusji ?
Powiedz co myślisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *