11 WRZUTÓW, które może usłyszeć o sobie kobieta w ciąży

Pewnie większość z Was na własnej skórze spotkała się z jakąś niemiłą uwagą na temat swojego wyglądu, zachowania, wieku. Zebrałam je w 11 punktach. Dajcie znać, czy spotkałyście się z czymś takim na własnej skórze.

1. BRZYDKO WYGLĄDASZ, PEWNIE URODZISZ DZIEWCZYNKĘ

To jest chyba TOP 1 z wszystkich rzeczy, które można o sobie usłyszeć (najczęściej za plecami). Zabobonów jest wiele i niestety jeden z nich mówi o tym, że kobieta w ciąży z dziewczynką traci urodę w ciąży. Dlatego Ci, którzy w to wierzą, będą bacznie Ci się przyglądać i szukać jakiś oznak zbrzydnięcia ( plamy, sińce pod oczami, szarość cery, otyłość, napuchnięcie).

2. MASZ JUŻ ROZSTĘPY i CELLULIT?

To pytanie jest tak samo nie na miejscu, jak to, czy miało się nacięte krocze przy porodzie.

3. ALE PRZYTYŁAŚ

Nie wiem czemu ale prawie każdy kogo spotkałam będąc w ciąży pytał się ile przytyłam. Jak by to było najważniejsze. Nikt nie zadał pytania czy wszystko OK z maluchem. Dziwną mamy mentalność 🙂

Ja osobiście nie przytyłam dużo w ciąży, ale te, które przytyły są tematem dyskusji towarzyskich, a czasem ktoś powie to wprost licząc, że to komplement?

4. CHODZISZ JAK KACZKA

Pod koniec ciąży środek ciężkości ciała ulega przesunięciu i chód się zmienia. Zresztą mając już taki wielki brzuch trudno chodzić normalnie. Mnie zdarzyło się usłyszeć, że chodzę jak Kaczucha.

5. MASZ MAŁY BRZUCH, PEWNIE SIĘ ODCHUDZASZ

Będąc w ciąży jesteśmy czujnie obserwowane przez otoczenie. Te mamy, które mają mniejszy brzuszek niestety mogą usłyszeć podejrzliwe szepty, czy aby na pewno ten mały brzuch to nie ich wina, dieta i te sprawy…

6. JEST W CIĄŻY WIĘC WYŁĄCZYŁO JEJ SIĘ MYŚLENIE

Spotkałam się kilka razy z taką dyskusją, że kobieta w ciąży ma takie skoki hormonów, że nie powinno jej się dawać prowadzić auta, podejmować żadnych odpowiedzialnych decyzji. Ja ze swojej ciąży pamiętam moje roztargnienie i rozkojarzenie, ale żeby to oznaczało, że nie trzeba mnie wykluczyć z jakiejkolwiek decyzyjności to moim zdaniem za dużo.

7. BARDZO PRZYKRE UWAGI NA TEMAT NASTOLETNICH LUB przeciwnie – DOJRZAŁYCH MAM

Tu jestem pewna na bank, że KAŻDY spotkał się z taką uwagą w stosunku do jakiejś mamy. Albo zdarzają się słowa obrazy, że „gówniara wpadła, puszczała się” i jeszcze gorsze niestety, albo w drugą stronę: „taka stara i zaliczyła pewnie wpadkę”, „wygląda jak babcia”.

Nic nikomu do tego w jakim wieku ktoś ma dziecko. To nie obgadujący musi zapewnić dziecko środki materialne do utrzymania oraz zapewnić opiekę i miłość.  Nawet jeśli to wpadka, to co z tego? Tak łatwo obrażamy ludzi…

8. WYRODNA MATKA

Wiele kobiet czuje się autorytetem w kwestii wychowania dzieci, bez względu na to czy je ma czy nie. Są również takie osoby, które swój styl wychowania dzieci stawiają na piedestale i każdy, kto wychowuje inaczej, robi to źle. Zdarzyło Wam się słyszeć zdania w stylu:

– powinna siedzieć spokojnie z dupą w domu jak jest w ciąży a nie … (pojechać/polecieć na urlop, latać po sklepach, wyjść na spacer w słońcu)

– darowałaby sobie to prowadzenie auta, to szkodzi dziecku, ugniata je

– ta wariatka chodzi ćwiczyć w ciąży

– źle się odżywia. Ja jak byłam w ciąży to…

Dajcie znać czy były jeszcze inne 🙂

9. MATKI 500+  czyli kolejne w drodze

Mamy, które mają już maluchy i kolejne jest w drodze niestety z racji programu 500+ są często narażone na szyderstwa osób, którym program 500+ kojarzy się wyłącznie z mnożącą się na potęgę patologią żyjącą ze świadczeń. Przykre jest czytać w internecie bądź słyszeć na żywo wytykanie palcami matki, która spaceruje z gromadką swoich maluchów, a najmłodsze na jeszcze w brzuszku. Nastąpiła taka fala hejtu, że teraz kto decyduje się na drugie dziecko już jest podpytywany czy to aby nie dla programu 500+ :/ Takie traktowanie społeczne jest nie fair!

W temacie matek wielodzietnych  słyszałam taką historię, gdzie lekarz, który odbierał poród trzeciego dziecka (CC) pewnej pani zażartował, że powinni jej wszyć ekspres, bo byłoby prościej na przyszłość. Aż nie chce mówić jak mnie oburzył ten brak profesjonalizmu z jego strony. Normalnie dałabym takiemu po pysku!

10. CIEKAWE JAK TY SOBIE PORADZISZ?

Zdarzają się takie typy ludzi, najczęściej jakaś starsza ciotka, babcia, teściowa która niby to w trosce, niby to żartem, ale z wielkiej swojej troski wypowie wzdychając takie oto zdanie. I nie, ona nie chce zaproponować pomocy, czy boi się o twoją sytuację rodzinną/materialną. Ona po prostu chce tym wkurzyć i pewnie jej się uda. Bo nie ma nic gorszego niż robienie z kogoś jakiegoś ułoma. A wiecie najbardziej wkurzające jest to, że takie osoby same nie pamiętają jak one zaczynały i czasem okazuje się, że radziły sobie znacznie gorzej niż osoba, do której się doczepiły.

11. ALE LESER, JUŻ NA L4 !

Nie ma co ukrywać, dużo jest przypadków wyzysku pracodawców przez pracownice, którym się nie chce. Ale nie ma co wrzucać wszystkich do jednego worka. Nikt nie ma obowiązku tłumaczyć się zawistnym kolegom i koleżankom, że ciąża jest zagrożona, że trzeba leżeć lub po prostu źle się ją znosi co uniemożliwia pracę. Nie każdy typ pracy można również wykonywać w ciąży.

Życzę wszystkim mamuśkom, żeby nigdy nie usłyszały o sobie żadnej z tych rzeczy 🙂

5 replies
  1. Renata powiedział:

    Taaaaa, ja słyszę, że pewnie jestem na diecie, bo nie wyglądam na 7 miesiąc (w podtekście, dietetyk, czyli na pewno się odchudza). Po drugie słyszę, że to NIEMOŻLIWE, że będzie dziewczynka, bo nie widać (jak śmiałam nie zbrzydnąć). Staram się to brać na luz, ale czasami mam ochotę przyłożyć – i tak zrzucą to na hormony i uznają, że jestem niepoczytalna w czasie ciąży 😉

    Odpowiedz

Zostaw wiadomość

Chcesz dołączyć do dyskusji ?
Powiedz co myślisz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *